Agora to film zwyczajnie śliczny i ciekawy. Pod względem klimatu, całkiem mocno przypominał mi Gladiatora, choć walk na arenie tutaj nie było. Rozumiem, dlaczego wielu go nie scierpi, ale mnie ten niby antychrześcijański wydźwięk nie przeszkadzał. Bardzo dobre filmidło.
Michuk, tego naprawdę nie trzeba interpretować - chrześcijanie u Amenabara to fundamentaliści poubierani w bure lub czarne kolory, obrzucają kamieniami lub mordują tego, kto im się sprzeciwia lub nie podoba, nie wyłączając rzymskiego prefekta. Obrzydliwe, bezlitosne typy. Co prawda dostaje się też trochę poganom, ale ponieważ są tu na przegranej pozycji, jakby skromniej.
No tak, jest tam 2 "dobrych" chrześcijan - obaj są byłymi uczniami Hypatii. Pomimo tego, że są oni przyzwoitymi ludźmi, a do tego wielce wpływowymi, mamy w filmie stos trupów i oni nie potrafią zrobić nic, by temu zapobiec. Orestesowi, jako przedstawicielowi władzy cywilnej i chrześcijaninowi, jest niezręcznie sprzeciwiać się biskupowi, Synesius ugina się przed autorytetem Pisma, a właściwie listu św. Pawła, który wyraźnie stwierdza, gdzie jest miejsce kobiety. Jest jeszcze Davos, który morduje wraz z parabolanami, choć w zasadzie nie jest złym człowiekiem.
To są postaci, które dodają tej historii dramatyzmu - fabularnie film jest rozegrany świetnie - ale nie zmieniają faktu, że to właśnie tłuszcza, podburzana przez Cyryla, stanowi tutaj zdrową ideowo trzódkę. Dla mnie film jest może mniej antychrześcijański, a bardziej antyfundamentalistyczny. Ale ten fundamentalizm jest tutaj jednak chrześcijański i jest sportretowany z krwawymi szczegółami.
Nie muszę dopowiadać nic do tego co napisała Esme.
Trzeba pamiętać, że ten film, choć osadzony w szerszych realiach historycznych. Idać za wiki, artykuły dot. Hypatii czy zniszczenia Biblioteki Aleksandryjskiej :
bartekfm
napisał(a) o Agora
Agora to film zwyczajnie śliczny i ciekawy. Pod względem klimatu, całkiem mocno przypominał mi Gladiatora, choć walk na arenie tutaj nie było. Rozumiem, dlaczego wielu go nie scierpi, ale mnie ten niby antychrześcijański wydźwięk nie przeszkadzał. Bardzo dobre filmidło.
michuk
A jak odebrałeś wątki, które interpretowane są w prasie jako antychrześcijańskie?
Esme
Michuk, tego naprawdę nie trzeba interpretować - chrześcijanie u Amenabara to fundamentaliści poubierani w bure lub czarne kolory, obrzucają kamieniami lub mordują tego, kto im się sprzeciwia lub nie podoba, nie wyłączając rzymskiego prefekta. Obrzydliwe, bezlitosne typy. Co prawda dostaje się też trochę poganom, ale ponieważ są tu na przegranej pozycji, jakby skromniej.
Sznajper
Oj, nieprawda wcale. A Orestes i Synesius? Co prawda liczbowo, w porównaniu z tłuszczą to niewiele, ale zawsze jakiś jasny punkt.
Esme
No tak, jest tam 2 "dobrych" chrześcijan - obaj są byłymi uczniami Hypatii. Pomimo tego, że są oni przyzwoitymi ludźmi, a do tego wielce wpływowymi, mamy w filmie stos trupów i oni nie potrafią zrobić nic, by temu zapobiec. Orestesowi, jako przedstawicielowi władzy cywilnej i chrześcijaninowi, jest niezręcznie sprzeciwiać się biskupowi, Synesius ugina się przed autorytetem Pisma, a właściwie listu św. Pawła, który wyraźnie stwierdza, gdzie jest miejsce kobiety. Jest jeszcze Davos, który morduje wraz z parabolanami, choć w zasadzie nie jest złym człowiekiem.
To są postaci, które dodają tej historii dramatyzmu - fabularnie film jest rozegrany świetnie - ale nie zmieniają faktu, że to właśnie tłuszcza, podburzana przez Cyryla, stanowi tutaj zdrową ideowo trzódkę. Dla mnie film jest może mniej antychrześcijański, a bardziej antyfundamentalistyczny. Ale ten fundamentalizm jest tutaj jednak chrześcijański i jest sportretowany z krwawymi szczegółami.
bartekfm
Nie muszę dopowiadać nic do tego co napisała Esme.
Trzeba pamiętać, że ten film, choć osadzony w szerszych realiach historycznych. Idać za wiki, artykuły dot. Hypatii czy zniszczenia Biblioteki Aleksandryjskiej :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hypatia_z_Aleksandrii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_Aleksandryjska
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook